niedziela, 15 stycznia 2017

semlorki, czyli słodkie bułeczki z nadzieniem migdałowym i bitą śmietaną.


W ostatnim czasie bardzo chętnie spędzam więcej czasu w kuchni, próbując nowych rzeczy. Okres pomiędzty styczniem i lutym, jest w Szwecji opatrzony smakiem semli, sławnej bułeczki z masą migdałową oraz bitą śmietaną, która ma także swoje święto (wedle szwedzkiego zwyczaju) w tłusty czwartek. Podobna do naszego ptysia, jednak zapewnia, o niebo smaczniejsza!

Z obecnego przepisu wychodzi ok 12 bułeczek w wersji mini. Przepis jest zlepkiem różnych szwedzkich stron z przepisami, będzie udoskonalany z czasem i uaktualniany pod tym postem (:


środa, 21 grudnia 2016

rozgrzewający napój jabłkowo-rumowy.


Z radością zaczynam pochłaniać szwedzkie klasyczne przepisy, jak i różne wariacje na ich temat. Z miłości do jabłek pod wszelką postacią nie mogłam oprzeć się temu przepisowi na rozgrzewający napój, w smaku przypominający ten z jabłecznika. Przepis, jak jak lubimy, szalenie szybki! Klasycznie, z mocą grudniowych przypraw, cieszący brzuszki, również z opcją procentową (:



niedziela, 13 listopada 2016

lussekatter, czyli szafranowe bułeczki.


Szwecja w okolicach świąt ma dla mnie zapach szafranu. To właśnie tu posmakowałam tej przyprawy na słodko i przepadłam. Kocham tutaj wszystko co kryje w sobie te cudowe, czerwone niteczki i zaczynam coraz chętniej próbować z nią nowych przepisów.
Jak dotąd prym u mnie wiodła saffranskladdkaka, czyli szafranowe ciasto z białą czekoladą. W tym roku postawiłam na absolutny szwedzki klasyk - szafranową bułeczkę z rodzynkami, którą bezkarnie szwedzkie słodkie leonki zajadają się w Dzień Świętej Łucji, zapijając ją gorącym glöggiem.
Przepis znalazłam w gazecie Lantliv mat & Vin, robiłam go po raz pierwszy i muszę przyznać, że efekty przeszły moje oczekiwania. Wciąż docieram się z ciastami drożdżowymi, w tym wypadku jednak zawijanie ślimaków szafraniaków było czystą przyjemnością!

środa, 26 października 2016

ciasto bezowe z migdałami, białą czekoladą i kremem cytrynowym.


Minęło... no cóż... dużo czasu od ostatniego przepisu :D Przez ten czas dużo się u mnie działo, sporo przepisów także testowałam i zaczęłam żałować, że ich nie zachowałam, bo do niejednego zapewne bym wróciła. Także już bez obietnic poprawy, acz z wielką ku temu chęcią jedziemy z tym dalej (:

Z mojej klasycznej miłości do nieskomplikowanych, szybkich przepisów, sięgnęłam po kolejny z Moich Wypieków. Rzeczywiście łatwy, niewymagający, a cieszący brzuszki.

niedziela, 23 listopada 2014

saffranskladdkaka, czyli szafranowe ciasto z białą czekoladą.

Szwedzkie bożonarodzeniowe święta to czyste szaleństwo, które zaczyna się już w listopadzie. Osobiście bardzo mi to odpowiada, bo dla mnie takie święto może trwać cały rok, wśród tych mieniących się lampek, zapachu cynamonu, kardamonu, goździków i pomarańczy. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie tu jeszcze jeden świąteczny składnik, który jest nieodłącznym elementem świąt, szafran. I słodkie z nim wypieki. Po roku w końcu postanowiłam wykorzystać go również i u siebie (:
Jak wiadomo kladdkaka, czyli po prostu ciasto czekoladowe, jest tutaj na liście najbardziej tradycyjnych słodkości. W jednej z przepisowych gazetek lokalnej sieci spożywczej znalazłam jego szafranową wariację. I już wiem, że będę do tego przepisu wracać (:

sobota, 1 listopada 2014

sernik dyniowy z polewą z białej czekolady.

Długo mnie tu nie było, co oznaczało, że z czystego lenistwa wałkowałam stare przepisy. I miałam ręce pełne roboty. Nadeszła jednak jesień, moje życie trochę się na nowo unormowało, a ja zaczynam znajdować czas na to, co poza fotografią zdecydowanie odpręża, czyli pieczenie (:
W okolicach Halloween zewsząd bombardujące nas dynie nie dały przejść obok siebie obojętnie. Choć uwielbiam kiedy mój narzeczony gotuje, nie pozwoliłam mu tak łatwo zrobić znowu krem z dyni :P  Tym razem spożytkowaliśmy ją na słodko.
Choć jest to mój pierwszy w życiu sernik, muszę przyznać, że wyszedł nieźle. Bazowałam na sernikowym przepisie  z Kwestii Smaku, jednak kilka rzeczy zrobiłam po swojemu, (przede wszystkim ciasteczkowy spód oraz świeża dynia zamiast puree) . Połączenie czekolady z delikatną goryczką żurawiny i kakaowym spodem naprawdę odpędza wszelkie jesienne depresje! Polecam (:



środa, 30 kwietnia 2014

muffinki gruszkowe z imbirem.

Dziś szwedzka Noc Walpurgii, starodawna noc zmarłych i złych duchów, podczas której niegdyś obrządki z tym świętem związane (tudzież przede wszystkim palenie ogromnych ognisk) miały chronić przed czarami oraz czarownicami. Dziś symbolizują przede wszystkim nadejście wiosny. Jednym z owoców, które, nie wiedzieć czemu, kojarzą mi się z wiosną są właśnie gruszki i to one będą nam dzisiaj towarzyszyć podczas poznawania nowych dla nas, szwedzkich zwyczajów (:
Niezwykle orzeźwiające, bardzo lekkie i smaczne muffiny gruszkowe z dodatkiem imbiru - to nasz strzał w dziesiątkę na dzisiejszy wieczór (: